ale spartaczyłeś sprawe, hasło było "zasady zobowiązują", po przerobieniu tego na "obowiązują", traci to sens, bo miała być to odpowiedź na kampanie PiSu a nie losowe hasło..
Najpierw była pomyłka, ale okazało się że domena zasadyzobowiazuja jest kupiona, więc się nie dało naprawić, teraz można to interpretować jako parafrazę tego hasła. Pan Kaczyński mówi że jego zasady go zobowiązują, a ja mówię że jego zasady go też obowiązują. Wszystko jest więc logiczne :)
Zobaczcie jakich inteligentnych wyborców ma PiS (pisownia oryginalna - dostałem w mailu):"Burak i wiesniak jesteś komuchu p%##%%#ony. Żebys ty jeszcze potrafił argumenty chierarchiwizować.
Twoje argumenty sa jak czopek i są wyłącznie do identycznego uzytku.
Jesteś nikim a PIS rozp%##%%#i złodzieji i postkomuchów na strzępy. Masz sie czego bać, wiec piszesz takie brednie. JESTEŚ NIKIM !!!!!!!!!!!!!!!!!!"
To, że Jaruś miał nie być premierem, że wybuduje 3 miliony mieszkań, że Polska wycofa się z Iraku i Afganistanu... nie znam źródeł, ale przydałoby się dodać XP
Ci co tak najeżdżają na PiS i wiążą nadzieję z następną władzą (PO, LiD, SLD) myślę, że mogą już ćwiczyć wkładanie ręki do nocnika. BTW, nie głosowałem i nie będę głosował na PiS.
Obiecałem sobie, że więcej nie będę mieszał się w polityczne dyskusje.
Trapią mnie jednak dwie sprawy:
1. Załóżmy, że jestem wyborcą PISu, co dla mnie znaczą te wyrwane z kontekstu argumenty przeciwko Kaczyńskim, czy przestanę dzięki nim być wyborcą PISu ? czy kilka zdań nastawionych negatywnie zburzy ogólny wizerunek ?
2. Załóżmy, że nie jestem wyborcą PISu, co dla mnie znaczą te argumenty, na kogo mam iść głosować ? co one mnie w ogóle obchodzą ?
AD1. Jeśli jesteś wyborcą PiS to te argumenty na pewno Cię nie przekonają.
AD2. Jeśli nie jesteś wyborcą PiS to masz kilka argumentów aby sprawić aby twój głos liczył się i pójść do głosowania.
A czy to jest dla ciebie taki wrzód? Taką stronę można zrobić o każdym... Poza tym widziałem już kilka takich "stron"(w tym kilka na wykopie) i z każdym kolejnym razem jest to mniej śmieszne... ba, teraz jest wręcz żenujące...
"Jeśli to dla Ciebie za mało przeczytaj więcej na forum "Kroniki z Kaczystanu" Dla mnie to aż za dużo, ale polityk taki zawód, nie d a się nie kłamać jeśli chce sie daleko dojść :/
Nie jestem zwolennikiem kaczora, ale wszyscy politycy kłamią. Zwłaszcza przed wyborami. A może i jest paru takich co nie kłamie, ale na pewno nie ma ich w Sejmie.
Niby tak, ale oni się nie nazywają ostatnimi sprawiedliwymi :P, a mój SEO mnie już nie lubi bo okazał się być zwolennikiem Kaczyńskiego, prawda w oczy kole :)
nie wiem, czy dobrze rozumiem: jezeli np powiem, ze kogos nie lubie, a po kilku latach powiem, ze juz taka sosobe lubie, to bedzie oznazacz, ze jestem klamca?
Nie, nie będzie to oznaczało że kłamiesz, ale jeśli wszystkim mówisz że masz zasady w myśl których nie zadajesz się z ludźmi z wyrokami itp, a później z kimś takim zakładasz spółkę to kłamstwem to jest.
Komentarze (62)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (42)
-
-
-
Otodom.plmieszkanie, 80m2, Krowodrza Kraków 2 800 zł
mieszkanie, 50m2, Targówek Warszawa 1 800 zł
mieszkanie, 51m2, Wełnowiec Katowice 2 100 zł