ta akcyza na samochody powyżej 2000ccm to k%%#$stwo już teraz. nie wiem co za d#$!% wymyślił, że samochód z silnikiem 2.5l jest już "luksusowy". w pewnym kraju za oceanem taką pojemność to kosiarka do trawy może mieć. już nie wspomnę o tym, że oczywiście rząd ma w dupie czy samochód spełnia normy emisji spalin i jakie (bo przecież o to głównie chodzi) a także jakim paliwem jest zasilany (bo samochody z silnikami diesla z reguły mają większe pojemności skokowe i 2000ccm to wcale niedużo).
Jest coś na co jeszcze nie ma podatku ? Za niedługo jak będę siedział przy komputerze to będzie naliczany podatek od zanieczyszczenia światłem z monitora. :
Tak na serio to myślą że z ową "akcyzją" cena dla klienta by się nie zmieniła więcej jak o grosze
bo owa cena nie ma nic wspólnego z kosztem wytworzenia i dystrybucji a jest ustawiona maksymalnie - ale na możliwości nabywcy.
nie PO ale jakiś pacan z tej partii , ale warte wykopania - chociażby z uwagi na fantastyczny film pod postem [film zdaje się być nieciekawy przez pierwszych kilka minut - ale warto :) ]
w każdej partii zdarzają się oszołomy. Inna sprawa, że jeśli ktoś jest w partii i o ile mi wiadomo jeszcze nie wyleciał, to można uznać, że mówi w imieniu partii.
I na kogo głosowaliście w wyborach? Oczywiście "nie na PiS bo Kaczyński jest mały i się z niego śmieją, a poza tym tvn go nie lubi". No to macie swoją ukochaną partię u władzy.
lisu: idąc tropem Twojego myślenia, można by rzec, że ktoś kogo jeszcze nie zbanowali na Wykopie, a gada totalne bzdury - mówi w imieniu wszystkich wykopowiczów.
Dotyczy tylko napojów wysokocukrowych. Czyli dziecko w dalszym ciągu będzie mogło sobie kupić w Biedronce za 85gr 2l napoju słodzonego rakotwórczymi chemikaliami.
Czy tylko mnie się wydaję, że w tym artykule jest błąd?
“która już teraz jest olbrzymia z 18,6 do 38,6 proc. czyli jak łatwo policzyć kupując samochód w salonie z silnikiem ponad 2 litry za 100 000 zł samej akcyzy będzie w nim 38 600 zł + 22 000 zł VAT a to przecież nie jedyne za co płacimy państwo chcąc cieszyć się “luksusem” nowego samochodu.”
Skąd tam się wzięło 22000zł VAT? Chyba nie w naszym pięknym państwie. Z tego co mi wiadomo, to wpierw klient zapłaci 38600zł akcyzy, a potem od łącznej kwoty 138600zł zapłaci VAT. Dokładnie 30492zł, co oznacza, że VATu od akcyzy zostanie naliczone 8492zł. To jest podwójne opodatkowanie. Można też spotkać potrójne. Jak nasz klient przypadkiem będzie chciał kupić samochód z silnikiem powyżej 2 litrów sprowadzany z Japonii, to będzie musiał jeszcze zapłacić cło.
Czyli cena samochodu to będzie:
- cena samochodu przed opodatkowaniem
- cło
- akcyza od ceny samochodu przed opodatkowaniem
- akcyza od cła
- VAT od ceny samochodu przed opodatkowaniem
- VAT od akcyzy
- VAT od akcyzy od cła
Czyli jeśli kupujemy japończyka z silnikiem powyżej 2 litrów, który przed opodatkowaniem jest wart 100000zł to musimy zapłacić:
10% – cło
18,6% – akcyza
22% – VAT
100000zł – cena samochodu przed opodatkowaniem
10000zł – cło
110000zł – cena samochodu po dodaniu cła
20460zł – akcyza
130460zł – cena samochodu po dodaniu cła i akcyzy
28701,2zł – VAT
159161,2 – cena samochodu po dodaniu cła, akcyzy i VATu
W tym:
100000zł – cena samochodu przed opodatkowaniem
10000zł – cło od ceny samochodu przed opodatkowaniem
18600zł – akcyza od ceny samochodu przed opodatkowaniem
1860zł – akcyza od cła
22000zł – VAT od ceny samochodu przed opodatkowaniem
2200zł – VAT od cła
4092zł – VAT od akcyzy
409,2zł – VAT od akcyzy od cła
Podsumowując : za samochód warty 100000zł zapłacimy 159161,2zł , w tym 50600zł podatków, 8152zł podatków od podatków i 409,2zł podatków od podatków od podatków.
Dodam, że przy proponowanej przez tego pana z artykułu akcyzie 38,6% , zapłacilibyśmy za ten sam samochód 186001,2zł , w tym 70600zł podatków, 14552zł podatków od podatków i 849,2zł podatków od podatków od podatków.
Jak dobrze, że marki takie jak Audi, BMW, Mercedes mają w swojej ofercie tak dużo "nieluksusowych" samochodów z silnikami poniżej 2 litrów :D Że już nie wspomnę o plebejskiej Mazdzie RX-8 1.3 litra 231KM...
Jak dobrze, że marki takie jak Audi, BMW, Mercedes mają w swojej ofercie tak dużo "nieluksusowych" samochodów z silnikami poniżej 2 litrów :D Że już nie wspomnę o plebejskiej Mazdzie RX-8 1.3 litra 231KM...
coś w tym jest, ostatnio zapanowała moda na turbodoładowane silniki o małych pojemnościach, ale kupując 5-10 letnie auto z np. mocnym silnikiem diesla trzeba już bulić jak za zboże. dotyczy to chociażby nie tak wcale luksusowych diesli 2.2 w oplach, fordach, peugeotach, 2.4 we fiatach, 2.5 w audi, itd...
Czy na wykopie muszą się pojawiać tematy, które od co najmniej kilku tygodni da radę przeczytać w gazetach lub w portalach informacyjnych? Do wykopujących: co, Wy tylko Wykop czytacie?
istnieje tylko jedno rozwiązanie... zamiast narzekać trzeba wziąść sprawy w swoje ręce.
W dobie internetu stowrzenie takiej partii, jej wypromowanie nie powinno stanowić większego problemu. Więc ludzie... kto ma na tyle odwagii żeby wziąść na siebie ten ciężar. Ja mogę pomóc!
Po pierwsze: nieaktualne.
Po drugie: było.
Po trzecie: to był osobity pomysł pana senatora (wiadomo w senacie ludzie się nudzą i przychodzą im do głowy durne pomysły) i nikt poza Rulewskim tego nie poparł.
Po czwarte: co ma rząd do d%#$$nych pomysłów najwidoczniej chorego senatora?
jeśli chodzi o akcyzę na samochody o jakis tam silnikach (nie znam sie, kobieta jestem), ktore maja wyzszy poziom emisji CO2, to wybaczcie, ale przestancie najezdzac na rzad. W tym roku weszlo rozporzadzenie Euro5 - przeczytajcie sobie, przeanalizujcie. Dodam, ze rozporzadzenie to akt obowiazujacy we wszystkich krajach UE. Nie wymysla go ani Tusk, ani Kaczysnski, ani zaden inny polski polityk. Takze powstrzymajcie sie, albo ugryzcie w jezyk - jaki to rzad nie jest liberalny, bo to bo tamto. Nie glosowalam na PO,nie bronie PO, ale przeginacie.
dodam jeszcze, że zgodnie z przyjetym przez Rade planem działania (z 1999roku) moga wejść przepisy, które będą mieć na celu:
1. zwiększenie możliwości różnicowania opłat za przejazd na podstawie kryteriów środowiskowych (w celu zachęcenia do korzystania z bardziej ekologicznych pojazdów) i pory dnia (zniechęcać do ruchu w godzinach szczytu, a tym samym zmniejszenie korków);
2. zróżnicowania opłat za przejazd na podstawie klas emisji pojazdów mają obowiązywać po roku 2010, z ewentualnymi odstępstwami;
dodatkowo wg tegoz planu miały zostać wprowadzone środki fiskalne w celu "promowania zakupu pojazdów emitujących mniej zanieczyszczeń".
Także nie wiem skąd te zdziwienia (mowie o samochodach nie o coca coli) - szczegóły poszukajcie sobie w dyrektywach na stronie europa.eu
To troche jak z traktatem l9izbonskim, wszyscy krzycza, anikt nawet go nie przeczytał. Tak i tu, wszyscy krzycza, a nawet nie znaja założen, strategii unijnych.
super, tylko akcyza podczas importu samochodu nie jest uzależniona od żadnej normy emisji spalin tylko od pojemności silnika w tej chwili. więc to nie ma nic do rzeczy.
ta akcyza została już dawno zaskarżona w ETS, facet który domagal się jej zwrotu wygral sprawe, dlatego zastąpiono to opłata ekologiczną i dot. ona pojazdów starszych, wiec nie tak do konca nie jest niezalezna od klasy emisji, samochody starsze niestety nie spelniaja norm Euro5 w zaden sposob. Zreszta po 2010 roku, nie bedzie w ogole opacalo sie jezdzic starym samochodem, niezaleznie czy importowany czy krajowy - oplaty wzrosną. Naprawde odsłylam do dyrektyw, jak ktoś ma problem ze zrozumieniem pewnych faktów.
sztygar, na referendum, co zaznaczyles w pytaniu: czy chcesz zeby Polska weszla do UE? Czy myślisz, że jakby rządzilo przykładowo UPR to przepisy były by inne? Nie, nie były by. Jakiś tam premier nie ma większego wpływu na treść dyrektywy uchwalonej ileś lat temu. Owszem ma większe pole do podpisu przy jej wdrażaniu - sam wybiera środki, ale np. już przy rozporzadzeniach nie ma żadnego wyboru. Czy Ty myślisz, że zwłaszcza przepisy dot. ochrony środowiska to wymysł jakiegoś polskiego polityka? Czy Ty myślisz, ze jak zmienisz sobie premiera czy ministra gospodarki to raptem zmienią sie normy emisji? Bo ktoś tak chce i już? Prawo unijne ma pierwszenstwo przed krajowym - przyjmij w końcu do wiadomości.
Kasiulaa, tak zbiorczo, bo mi się nie chce do każdego twojego posta pisać odpowiedzi...
jeśli chodzi o akcyzę na samochody o jakis tam silnikach (nie znam sie, kobieta jestem), ktore maja wyzszy poziom emisji CO2, to wybaczcie, ale przestancie najezdzac na rzad. W tym roku weszlo rozporzadzenie Euro5 - przeczytajcie sobie, przeanalizujcie.
Z tego co mi wiadomo w Polsce nie ma opłat ekologicznych. U nas jest akcyza. Kupujesz samochód - płacisz akcyzę. Jeśli samochód ma silnik o pojemności mniejszej niż 2 litry, to podatek ten wynosi 3,1%. Auta z pojemnością silników powyżej 2 litrów - 18,6%. To nie ma nic wspólnego z CO2 i z ochroną środowiska. To jest po prostu podatek od "luksusu". Dlaczego samochody z silnikami powyżej 2 litrów są luksusowe? Pewnie ustawa powstawała po 2 litrze Luksusowej...
ta akcyza została już dawno zaskarżona w ETS, facet który domagal się jej zwrotu wygral sprawe, dlatego zastąpiono to opłata ekologiczną i dot. ona pojazdów starszych, wiec nie tak do konca nie jest niezalezna od klasy emisji, samochody starsze niestety nie spelniaja norm Euro5 w zaden sposob
Z tego co pamiętam, to problemem nie była sama akcyza, ale to, że innymi stawkami były objęte samochodu używane, a innymi samochody nowe. Dlatego też teraz wszystkie mają taką samą akcyzę (j.w.).
Zreszta po 2010 roku, nie bedzie w ogole opacalo sie jezdzic starym samochodem, niezaleznie czy importowany czy krajowy - oplaty wzrosną. Naprawde odsłylam do dyrektyw, jak ktoś ma problem ze zrozumieniem pewnych faktów.
Na Twoim miejscu przestałbym wierzyć w takie bajki. Oczywiście, ekologia ekologią, ale elektorat trzeba jakoś uzbierać. Średni wiek samochodu w Polsce to pewnie jakieś 12-14 lat. Czy na prawdę wierzysz, że obecny rząd powie tym wszystkim biednym ludzi... przepraszam, wyborcom, jeżdżącym 15letnimi samochodami, żeby sobie kupili nowe, albo nie jeździli w ogóle (nie będzie ich stać na płacenie dużych opłat ekologicznych)? Czy my rozmawiamy o tym samym rządzie? W życiu takiego czegoś nie przepchną, bo stracili by za dużo głosów. A przecież już niedługo wybory prezydenckie... a potem parlamentarne... a potem... Pomijam już fakt, że te podatki ekologiczne w pewnym sensie "faworyzują" bogatych (oni w końcu mają pieniądze na samochodu spełniające normy Euro5). Kto jak kto, ale Tusk się nie odważy.
Czy Ty myślisz, ze jak zmienisz sobie premiera czy ministra gospodarki to raptem zmienią sie normy emisji? Bo ktoś tak chce i już? Prawo unijne ma pierwszenstwo przed krajowym - przyjmij w końcu do wiadomości.
Mogłabyś podać linki do tych dyrektyw? Bo jakoś o nich nie słyszałem. Euro5 to normy które jak dla mnie są tylko wskaźnikiem jaki wpływ ma danych samochód na środowisko. A że niektóre państwa sobie za ich pomocą ustaliły opodatkowanie.. ich prawo, ale nie nasz obowiązek.
http://europa.eu/legislation_summaries/environment/air_pollution/index_en.htm http://europa.eu/legislation_summaries/transport/transport_energy_environment/l28165_en.htm
tutaja jest cześć przepisów dot. emisji - wybacz, ale nie będę szukać każdej pojedyńczej dyrektywy, bo nie dot. one wyłącznie samochodów. Jak sobie poszperasz może nawet znajdzieśc tresć przepisu po Polsku.
A opłaty na import używanych samochodów byly zaskarżone do ETSu z art. 28 Traktatu Ustanawiającego UE - urząd celny musiał zwrócić zaskarżającemu kwotę akcyzy (została ona uznana za ograniczenie w handlu podobne do ilościowego)i póżniej zastąpiono to tzw opłatą ekologiczną. Nie będę szukać zródeł, można sobie samemu znależć wystarczy wejść na stronę Trybynału. Dziękuje za minusy. Udowodniliście mi jacy bardzo "mądrzy" jesteście, a na pewno mądrzejśi od każdego innego, kto cokolwiek więcej wie od was.
Poj$%ało może wprowadzą akcyzę od artykułów spożywczych, albo nie, lepiej będzie wprowadzić podatek od akcyzy i w taki sposób w Polsce będziemy płacić podatek od podatku
Skoro są już pomysły na tego typu opłaty to może lepiej będzie wprowadzić akcyzę np. na papier toaletowy albo na chleb i inne tego rodzaju produkty???
Takie rzeczy tylko w Polsce...
nie takich pomysłów się doczekamy, kiedy ich przyciśnie, bo teraz to tylko przymiarki są - tylko, że czemu jak ich przyciska to tak w rzeczywistości ściska nas - bo jakoś nie chce mi się wierzyć - żeby oni zrobili cokolwiek - nawet najmniejszy gest - typu nie pobieranie dodatków za benzynę lub coś podobnego
Proponuje zalozyc projekt inicjatywy obywatelskiej, by zakupic maksymalna ilosc, helikopterow o ktorych spiewal Kukiz, zaladowac ich tam i zaby nigdy nie wrocili.
To co właśnie przeczytaliście wygląda na bardzo ładną lobbistyczną akcję koncernów, które mogą stracić masę kasy na takiej ustawie. Ustawy i bardzo wysokich 'akcyzach' od napojów wysokocukrowych nie są nowością !!! Wiele państw europejskich je stosuje i dlatego znaczenie bardziej opłaca się tam kupić zdrowy sok niż badziewną coca-cole. Nie dajcie się nabrać na mobbing wielkich korporacji, które pod sztandarem liberalizmu próbują chronić swój własny interes !!
Jestem za. Po pierwsze napoje wysokosłodzone są szkodliwe w stopniu porównywalnym z alkocholem i tytoniem. Po drugie ich producenci to wyjątkowo cyniczni, nastawieni na kasę wyciskacze szmalu. Taka na przykład Coca-Cola nie ma żadnych skrupułów, żeby kolaborować z najbardziej paskudnymi totalitarnymi władzami tylko po to, żeby zdobyć nowe rynki i zaoszczędzić na kosztach produkcji. To antyliberalne, ale w ich przypadku przydałby się jakiś międzynarodowy regulator. Tak jak z handlem bronią. Może to być też ekstra podatek.
Brednie pleciesz o szkodliwości napojów słodzonych. Fakt, szkodzą, ale etanol o wiele bardziej. Gdyby były aż tak niebezpieczne to by cola była od 18 lat. Fakt, Coca-Cola to bezduszna korporacja, ale taka akcyza uderzyła by także w małe firmy.
@shhomeworker
Ta bezduszna cocacola straciłaby odsetek dochodów podczas gdy rodzime firmy jak Zbyszko czy Hoop mogłyby przez to nawet zbankrutować.
Porównanie do alkoholu (do Twojej wiadomości przez samo 'h') jest z dupy wyjęte, po coli jeszcze nigdy nie wymiotowałem ani nie spowodowałem wypadku samochodowego.
Nie, on po prostu pisze bzdury 'cola równie szkodliwa co alkohol'. Rzucanie niczym niepopartych bzdur to jest właśnie poziom gimnazjum. Ja ciągle czekam na jakieś rzeczowe argumenty, badania wypowiedzi naukowców, cokolwiek. Tylko nic o aspartamie, bo bezcukrowej nie tykam.
Znam historię chłopaka, któremu mamusia kupowała codziennie dużą butelkę Coli, "bo nic innego nie pił". Skończyło się złamaniem miednicy (!) podczas gry w piłkę. I nie jest to żadna miejska legenda, tylko informacja z niemal pierwszej ręki.
@welim
Jakiekolwiek dowody na powiązanie złamania z colą? Kumpel od dobrych 6 lat pije codziennie minimum dwa litry i jakoś żyje z calutką miednicą, znam ludzi co takich napojów nie tykają a łamią się raz na kwartał:)
A o bezpieczeństwie stosowania C14H18N2O5 poczytaj sobie na wikipedii, imo sromotnie przegrywa ze starym dobrym cukrem ; d
shhomeworker widze ze lubisz aby mowiono ci co mozna robic a co nie, twoj wybor. Ale mi marzy sie panstwo (nie mylic z anarchia) w ktorym to ja decyduje czy lubie pic ordzewiacz czy nie. Dlaczego nie zakaza prodoktow made in tesco? Gdzie "cola" kosztuje 30gr.
Ta kadancja parlamentu (nie mowie tylko o PO) jest wyjatkowo poj$%ana, zakazac hazardu (bo to demoralizuje), doj$%ac podatek na wszystko (pierw mowili ze kryzysu w polsce nie ma, a teraz szukaja kasy zeby zalatac dziure [sic!]) kontrolowac kto chodzi na solaria, pozwolenia na podsluchy (gadalem z wujkiem ktory pracuje w policji i wyrazil sie dosc jasno "teraz k#%%a wszystkich podsluch%$a") Zrobic liste stron internetowych ktorych odwiedzac nei mozna (wiadomo jak zywkle "dla naszego dobra") Podniesc akcyze na olej napedowy (teraz ropa bedzie kosztowac drozej od benzyny...) A teraz jeszcze doj$%ac podatki na auta powyzej 2000cc. Wybaczcie za wulgarnosc ale napisac moge tylko ze poj$%alo ich grubo. Robi sie druga komuna, widac polakom 20lat niepodleglosci starczy(ehh...)
"Mimo drobiazgowego przeanalizowania zarówno włoskich wyników, jak i innych dostępnych danych nie stwierdzono, by aspartam miał rzeczywiście związek z nowotworami"
"Słodzik nie wykazywał też szkodliwego działania wobec genów. W związku z tym uznane wcześniej za bezpieczne normy zawartości aspartamu w żywności nie ulegną zmianie."
@welim
Masz rację!
Ja też znam historię chłopaka, który pił 2 litry coli dziennie. Kiedyś przechodził przez ulicę i potrąciła go ciężarówka. I kto nadal uważa, że cola jest nieszkodliwa?
Próbujesz zironizować to co napisałem, ale podany przez ciebie przykład jest bez sensu. Ja podałem konkretną sytuację i jej winowajcę - kwas fosforowy, a ty mi tu wyjeżdżasz z jakąś ciężarówką.
Nie no usuwam wykop z ulubionych... już nie mam siły czytać chorych pomysłów naszej kochanej władzy. Tutaj "akcyza na Coca-Colę", a jeden wykop niżej "SLD chce opodatkować wiarę". k!##a litości kto nami rządzi, jakim to k!##a idiotą trzeba być żeby wpadać na takie pomysły. Jedyne wyjście to kałach w rękę i wybić to coś:)... bo istotami myślącymi ich nazwać nie można.
Komentarze (107)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (87)
-
-
-
Allegro.plSAMOCHÓD LAND ROVER DEFENDER 90SW S Cena: 125000.00 zł
Samochód KIA Sportage Active 4x4 Cena: 28000.00 zł
samochód Cena: 16900.00 zł